Porównanie · 19 lipca 2026 · Zespół Sklepy.ai
Własny sklep internetowy czy Allegro: co się bardziej opłaca w 2026
Allegro opłaca się na starcie, bo kupujący już tam są i płacisz wyłącznie prowizję od sprzedaży, zależnie od kategorii od 1 do 17 procent. Własny sklep zaczyna wygrywać wtedy, gdy masz markę własną, powtarzalnych klientów albo niską marżę, przy której prowizja zjada zysk. Dla większości polskich sprzedawców najlepszą odpowiedzią nie jest wybór jednego kanału, tylko układ równoległy: Allegro przyprowadza klienta pierwszy raz, własny sklep zatrzymuje go na drugi i trzeci.
Ostatnia aktualizacja: lipiec 2026
Zanim policzysz prowizje
Jeśli rozważasz własny sklep, najszybciej sprawdzisz to na konkretach. Wpisz w demo, co sprzedajesz, a AI wygeneruje próbkę sklepu z kategoriami i opisami produktów.
Allegro kontra własny sklep internetowy w tabeli
Zestawienie poniżej pokazuje, gdzie naprawdę leży różnica. Nie w tym, który kanał jest tańszy, tylko w tym, za co płacisz: na Allegro kupujesz gotowy ruch, we własnym sklepie kupujesz niezależność i musisz ruch zdobyć sam.
| Kryterium | Allegro | Własny sklep |
|---|---|---|
| Koszt stały | brak, abonament opcjonalny | abonament od ok. 30 zł miesięcznie |
| Koszt zmienny | prowizja od 1 do 17 procent | prowizja operatora płatności, ok. 1 do 2 procent |
| Ruch i klienci | gotowy, ponad 21 mln kupujących | musisz go zdobyć sam |
| Dane klienta | należą do platformy | należą do ciebie |
| Konkurencja na karcie | bezpośrednia, obok twojej oferty | brak, klient widzi tylko ciebie |
| Czas do pierwszej sprzedaży | dni | tygodnie do miesięcy |
| Ryzyko | zmiana regulaminu lub prowizji | brak ruchu mimo poniesionych kosztów |
Ile wynosi prowizja na Allegro?
Prowizja od sprzedaży na Allegro wynosi zależnie od kategorii od 1 do 17 procent wartości transakcji netto. Wystawienie oferty jest bezpłatne i to prowizja jest jedyną opłatą obowiązkową. Elektronika mieści się zwykle w przedziale od 2,5 do 8 procent, zdrowie od 1 do 13 procent, moda dochodzi do około 11,5 procent przy wyższych kwotach, a najdroższa jest zbiorcza kategoria Pozostałe, od 13 do 17 procent.
Ten rozrzut jest ważniejszy, niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Sprzedawca elektroniki oddaje platformie kilka procent i przy dobrej marży w ogóle tego nie czuje. Sprzedawca akcesoriów w kategorii z prowizją 15 procent oddaje co siódmą złotówkę obrotu, a przy marży rzędu 25 procent oznacza to, że ponad połowa zysku zostaje na Allegro. Zanim policzysz cokolwiek innego, sprawdź prowizję dokładnie w swojej kategorii, bo to ona decyduje o całej kalkulacji.
Warto też pamiętać, że stawki się zmieniają. Allegro przecenia kategorie okresowo i potrafi to zrobić dla tysięcy z nich naraz. Model biznesowy oparty na dzisiejszej prowizji jako stałej wartości jest z natury kruchy, i to jest jeden z mocniejszych argumentów za tym, żeby nie zostawiać całej sprzedaży w jednym kanale.
Ile kosztuje wyróżnienie oferty na Allegro?
Wyróżnienie oferty kosztuje zwykle 19,90 zł brutto za 10 dni, a w wybranych kategoriach 5,90 zł. Jest jednak drugi składnik, który wielu sprzedawców pomija przy liczeniu: do wyróżnionej oferty dolicza się dodatkowo 0,75 prowizji kategorii. Przy podstawowej prowizji 12 procent realny koszt sprzedaży rośnie do około 21 procent.
To właśnie tutaj kalkulacje najczęściej się rozjeżdżają. Sprzedawca liczy prowizję z cennika, dokłada kilkanaście złotych za wyróżnienie i wychodzi mu rozsądny koszt kanału, a na koniec miesiąca rachunek jest wyraźnie wyższy. Do tego dochodzą pozycje opcjonalne: promowanie na stronie działu (rzędu 29,90 zł za 10 dni), Allegro Ads rozliczane za kliknięcie od około 0,10 do 0,80 zł zależnie od kategorii oraz koszty dostawy w programie Smart!, które w części bierze na siebie sprzedawca.
Praktyczny wniosek jest prosty: policz koszt kanału na podstawie faktycznego rozliczenia z ostatnich trzech miesięcy, a nie na podstawie cennika. Dopiero ta liczba nadaje się do porównania z kosztem własnego sklepu.
Czy abonament na Allegro jest obowiązkowy?
Nie, abonament na Allegro jest opcjonalny. Możesz sprzedawać, płacąc wyłącznie prowizję od sprzedaży. Pakiety płatne, na przykład Basic za około 49 zł miesięcznie czy Profesjonalny za około 199 zł miesięcznie, dokładają narzędzia analityczne i wsparcie, ale nie są warunkiem wystawiania ofert. Allegro regularnie oferuje te pakiety w promocjach, więc cena z cennika i cena, którą realnie zapłacisz, bywają różne.
Dla porównania: abonament Profesjonalny kosztuje mniej więcej tyle, co środkowy plan polskiej platformy sklepowej. Różnica polega na tym, że w pierwszym przypadku płacisz za narzędzia w cudzym kanale, a w drugim za kanał, który należy do ciebie. Publiczne cenniki platform zestawiliśmy w tabeli na stronie gotowy sklep internetowy.
Kiedy własny sklep internetowy zaczyna się opłacać?
Umownym progiem jest moment, w którym miesięczna suma prowizji przekracza koszt utrzymania własnego sklepu wraz z kosztem pozyskania ruchu. Przy prowizji 12 procent i abonamencie 200 zł sam sklep zwraca się już przy obrocie około 1 700 zł miesięcznie. Ta liczba brzmi zachęcająco i właśnie dlatego jest myląca.
Abonament to bowiem najmniejsza pozycja w rachunku. Prawdziwy koszt własnego sklepu to marketing i czas potrzebny na treści. Uczciwy próg opłacalności wygląda więc inaczej i zależy od trzech rzeczy:
- Powtarzalność zakupów. Jeśli klient wraca co kilka tygodni, własny sklep spłaca się szybko, bo drugi i kolejny zakup nie kosztuje już prowizji ani reklamy. Przy produkcie kupowanym raz na dekadę ten mechanizm nie działa.
- Marka własna. Jeśli klienci szukają twojej nazwy, ruch przyjdzie do sklepu za darmo. Jeśli sprzedajesz to samo co dwustu innych sprzedawców, o każde wejście trzeba zapłacić.
- Wysokość marży. Przy marży 15 procent prowizja 12 procent jest katastrofą i własny sklep opłaca się natychmiast. Przy marży 60 procent prowizja jest tylko kosztem dystrybucji i spokojnie da się z nią żyć.
Największy koszt własnego sklepu to nie abonament, tylko ruch
Na Allegro płacisz prowizję, ale w tej prowizji zawarty jest ruch: platforma ma ponad 21 milionów aktywnych kupujących i ponad 6 milionów abonentów Smart!, a jej obrót przekroczył w 2025 roku 70 miliardów złotych. Klient jest już na miejscu i szuka produktu. We własnym sklepie ten element znika z rachunku po stronie kosztów zmiennych i pojawia się jako osobna, comiesięczna pozycja.
W praktyce oznacza to Google Ads przy koszcie kliknięcia rzędu 1 do 5 zł w polskim e-commerce, pozycjonowanie, treści i pracę nad marką. Sklep bez ruchu nie jest tańszy od Allegro, tylko po prostu nie sprzedaje. To najczęstszy powód, dla którego sprzedawcy wracają na marketplace po kilku miesiącach: uciekli od prowizji, ale nie policzyli, ile kosztuje jej zastąpienie. Jeżeli porzucenie jednego kanału ma sens, to tylko wtedy, gdy równolegle budujesz własne prowadzenie działań marketingowych, a nie liczysz, że klienci znajdą sklep sami.
Dobra wiadomość jest taka, że część tego kosztu da się zamienić na pracę wykonaną raz. Opisy produktów, kategorie i teksty pod wyszukiwarkę pracują latami, w odróżnieniu od reklamy, która przestaje działać w dniu wyłączenia budżetu. Jak się do tego zabrać, rozkładamy w materiale o pozycjonowaniu sklepu internetowego.
Czy własny sklep internetowy da się prowadzić razem z Allegro?
Tak i jest to najczęstszy model wśród polskich sprzedawców. Allegro dostarcza ruch i pierwsze zamówienia, a własny sklep przejmuje klientów powracających, sprzedaż z newslettera i produkty o niskiej marży. Stany magazynowe spina się integratorem, na przykład BaseLinkerem, żeby nie sprzedać dwa razy tej samej sztuki.
Ten układ ma jeszcze jedną zaletę, o której rzadko się mówi: pozwala testować ceny. To samo, co na Allegro musi konkurować z sąsiednią ofertą co do złotówki, we własnym sklepie może być sprzedawane w zestawie, z inną gwarancją albo z dodatkową usługą. Karta produktu na marketplace zawsze porównuje, twoja własna karta produktu tłumaczy i przekonuje.
Praktyczna wskazówka: do każdej paczki wysyłanej z Allegro dołóż powód, żeby klient odwiedził twój sklep. Kod rabatowy, instrukcja, przedłużona gwarancja po rejestracji. To najtańszy kanał pozyskania, jaki masz, bo płacisz za niego prowizję, którą i tak już oddałeś.
Który kanał wybrać w twojej sytuacji
Zamiast ogólnej rekomendacji, cztery konkretne sytuacje i odpowiedź dla każdej z nich.
- Zaczynasz od zera, bez marki i bez budżetu na reklamę. Zacznij od Allegro. Naucz się, co się sprzedaje i po jakiej cenie, a własny sklep zbuduj z tej wiedzy za kilka miesięcy.
- Sprzedajesz produkt własny lub rękodzieło. Własny sklep od początku, bo cała wartość leży w marce i historii produktu, a karta na marketplace tego nie unosi.
- Masz stabilne obroty na Allegro i marżę poniżej 25 procent. Uruchom własny sklep równolegle, jak najszybciej. Każdy klient przeniesiony do własnego kanału to odzyskana prowizja.
- Sprzedajesz towar dostępny u wielu sprzedawców, przy wysokiej marży. Zostań przy Allegro i traktuj prowizję jak koszt dystrybucji. Własny sklep zbuduj dopiero, gdy będziesz mieć czym się wyróżnić.
Jeżeli decyzja padnie na własny sklep, największą pracą nie będzie konfiguracja platformy, tylko katalog: zdjęcia, opisy i kategorie. Sposoby na skrócenie tego etapu opisujemy przy okazji tworzenia sklepów internetowych, a jeśli prowadzisz jednoosobową działalność, praktyczne szczegóły znajdziesz na stronie sklep internetowy dla małej firmy.
Sklepy.ai
Prowizję policzysz w minutę. Katalog do własnego sklepu też może powstać szybko.
Wpisz w demo, co sprzedajesz, i zobacz próbkę sklepu wygenerowanego przez AI. Za darmo, bez zakładania konta i bez płatności, bo jesteśmy jeszcze przed startem.